Szukaj
REGION AND LANGUAGE
Na spokojnym odcinku holenderskiego wybrzeża, pośród dzikich traw i szumu morza, dawny dom wiejski został przekształcony w coś znacznie bardziej znaczącego niż zwykła rezydencja. Najnowszy wyróżniony projekt MAS MAYA to opowieść o intuicji, zaufaniu i głęboko osobistym podejściu do projektowania — takim, w którym architektura staje się odzwierciedleniem życia, jakie wyobrażają sobie jego mieszkańcy.
Dla holenderskiego twórcy i budowniczego Daana Stellera projekt nie rozpoczął się od planów architektonicznych, lecz od przeczucia. Nieruchomość nigdy oficjalnie nie trafiła na rynek. Mimo to było w tym starym gospodarstwie coś, czemu nie sposób było się oprzeć.
Wspólnie z grupą przyjaciół Steller zwrócił się do właściciela z nietypową propozycją: wspólnego zakupu lub wynajmu nieruchomości i stworzenia miejsca do życia opartego na bliskości natury, poczuciu wspólnoty i prostocie.
@ Daan Steller
To, co nastąpiło później, było w równym stopniu próbą wiary, co przedsięwzięciem budowlanym. Otrzymawszy sześć miesięcy na zdobycie finansowania, niezbędnych pozwoleń i przygotowanie planu, Steller całkowicie poświęcił się swojej wizji — mimo że wcześniej nie miał żadnego doświadczenia w budownictwie. Zawiesił działalność swojej firmy, sam nauczył się remontowania i ostatecznie przekształcił dawny dom wiejski w trzy apartamenty, a następnie zaprojektował i wybudował zupełnie nowe skrzydło połączone z oryginalnym budynkiem.
Efektem jest dom, który sprawia wrażenie autentycznie zamieszkanego i stworzonego intuicyjnie. Naturalny w swoim układzie, powściągliwy w palecie barw i niezwykle zmysłowy w odbiorze, odrzuca nadmiar na rzecz atmosfery. Każda powierzchnia subtelnie opowiada swoją historię poprzez fakturę: odzyskane drewno, korek, glinę, wykończenia wapienne, zabytkowe drzwi oraz powłoki MAS MAYA, które wspólnie tworzą spokojną, harmonijną całość.
Od samego początku intencja była jasna — budować z możliwie najmniejszym wpływem na otoczenie, zachowując to, co już istniało, i korzystając przede wszystkim z naturalnych oraz odzyskanych materiałów. „Chcieliśmy, aby sam dom stał się dekoracją” — wyjaśnia Steller. I rzeczywiście tak jest. Nie ma tu potrzeby stosowania ozdobników, gdy ściany, podłogi i architektoniczne formy same w sobie mają tak wyrazisty charakter.
MAS MAYA pojawiła się w projekcie podczas poszukiwań bardziej naturalnej i trwalszej alternatywy dla tradycyjnych wykończeń tynkarskich. Po wcześniejszych eksperymentach z estetyką kuchni inspirowaną regionem Morza Śródziemnego Steller miał trudność ze znalezieniem materiału, który łączyłby wizualne ciepło z wysokimi właściwościami technicznymi — aż odkrył MAS MAYA.
Początkowo materiał miał zostać zastosowany wyłącznie na zabudowie kuchennej, jednak szybko znalazł swoje miejsce również w łazienkach, sypialniach, na podłogach oraz na innych powierzchniach w całym domu. Powłoki stały się integralnym elementem architektonicznego języka projektu, tworząc subtelne kontrasty z miękkimi, matowymi fakturami gliny i korka, a jednocześnie podkreślając naturalne światło przenikające przez wnętrza.
„O każdej porze dnia, w każdym świetle, po prostu ożywa” — mówi.
To, co czyni ten projekt wyjątkowo przekonującym, to brak przesadnego projektowania. Dom sprawia wrażenie stworzonego intuicyjnie, a nie wystylizowanego — przestrzenie płynnie przechodzą jedna w drugą, a proporcje były starannie dopracowywane już w trakcie samej budowy. Steller wspomina, że naszkicował plan domu w ciągu jednego wieczoru, tuż po podjęciu decyzji, że wybuduje go własnymi siłami. Co niezwykłe, końcowy efekt pozostał niemal wierny temu pierwszemu szkicowi.
© Daan Steller
@ Daan Steller
Mimo stosunkowo niewielkiego śladu domu wnętrza sprawiają wrażenie przestronnych
i pełnych spokoju. Każdy centymetr został przemyślany, każde przejście dostrojone
zarówno pod kątem praktyczności, jak i emocji. Krzywe formy łagodzą architekturę;
meble wykonane na zamówienie rozpływają się w samej konstrukcji. Dom oddycha.
Jedna przestrzeń ujmuje ten projekt najlepiej: schody prowadzące do wbudowanego
łóżka skrzyniowego pod dużym oknem dachowym otwartym na niebo. Tutaj wszystkie materiały
zbiegają się — glina, korek, odzyskane drewno, prastara stolarka, powierzchnie MAS MAYA
— a poza nimi szum oceanu.
To być może właśnie ta emocjonalna jakość określa zarówno projekt, jak i
filozofię stojącą za MAS MAYA. Materiały nie dominują architektury;
pogłębiają ją. Tworzą przestrzenie, które sprawiają wrażenie ugruntowanych, sensorycznych i cicho
ludzkich.
Steller ciepło opowiada o swoim doświadczeniu współpracy z zespołem MAS MAYA,
opisując tę relację jako natychmiastową i autentyczną. To, co zaczęło się jako
podziw dla produktu, z czasem przerodziło się w partnerstwo. Dziś pełni on
funkcję dystrybutora MAS MAYA w Holandii, wprowadzając naturalne
wykończenia marki do rosnącej liczby holenderskich domów i projektów.
Jednak poza projektowaniem i rzemiosłem ten dom opowiada ostatecznie szerszą historię —
o zaufaniu intuicji, tworzeniu powoli i budowaniu życia zgodnego z własnymi
wartościami.
„Największa lekcja” — zauważa Steller — „to po prostu podążać za swoimi marzeniami i
wizjami”.
A w tym niezwykłym nadmorskim domu ta filozofia jest widoczna na każdej
powierzchni.